czwartek, 2 października 2008

Tango Weltschmerz, co do niego Opos przygrywał

Parafrazując Gałczyńskiego: na ten nowy blog pijmy grape-fruitowy sok. A na pierwszy wpis palec miss włóż pod walec.



w ruch wprawił swego czasu kolega Opos do tekstu:

Tango Weltschmerz:
Gdy szaro jest na okoliczność zorzy
Samemu nie śpię, a cię sen morzy
Ty śpiąco dyszysz, gdy ja nie dyszę
i w twym dyszeniu znów rytm ten słyszę

- Tango Weltschmerz.

W zgiełku plam słonecznych
Nić się wije mętna -
kazachskich stepów smutek odwieczny.
I poznaje metrum twego tętna.

- To Tango Weltschmerz.

Patrzymy na się, a w tym czasie -
rozgrzewa się w nas uczuć huta
Już spojrzeń masa z klasą, gdy klasę ma się,
lecz nagle miedzy nami ta tragiczna nuta:

- To Tango Weltschmerz!

Tragiczna nuto wybrzmij! Ty tango skończ się, skończ!
Tańczysz wciąż weltschmerz tango, ten depresyjny pląs!
A może tak:
Walczyk na wznak?
Twiścik wśród liści?
Piruet wstecz?
Menuet? Lecz... Ty tańczysz wciąż ten depresyjny pląs!

Wśród naszych nieporadnych chuci
Gdy wzrok mój z nóg na twarz zawróci
- tam smutek, ten co ciebie smuci
i ta melodia wtedy wróci.

- to tango Weltschmerz.

Wśród pomidorów i kotletów
Obiadów późnych w naszym domu
Do twych kuchennych piruetów
Wkrada się fałszyk po kryjomu

- To tango weltschmertz

Gdy zmroku mroczki w oczy zajdą
A biesy na noc "a kysz!" skyszę
Stopy i ręce nam się znajdą
Do snu nas znowu ukołysze

- Tango Weltschmerz

Tragiczna nuto wybrzmij! Ty tango skończ się, skończ!
Tańczysz wciąż weltschmerz tango, ten depresyjny pląs!
A może tak:
Walczyk na wznak?
Twiścik wśród liści?
Piruet wstecz?
Menuet? Lecz... Ty tańczysz wciąż ten depresyjny pląs!

Brak komentarzy: