Parafrazując Gałczyńskiego: na ten nowy blog pijmy grape-fruitowy sok. A na pierwszy wpis palec miss włóż pod walec.
w ruch wprawił swego czasu kolega Opos do tekstu:
Tango Weltschmerz:
Gdy szaro jest na okoliczność zorzy
Samemu nie śpię, a cię sen morzy
Ty śpiąco dyszysz, gdy ja nie dyszę
i w twym dyszeniu znów rytm ten słyszę
- Tango Weltschmerz.
W zgiełku plam słonecznych
Nić się wije mętna -
kazachskich stepów smutek odwieczny.
I poznaje metrum twego tętna.
- To Tango Weltschmerz.
Patrzymy na się, a w tym czasie -
rozgrzewa się w nas uczuć huta
Już spojrzeń masa z klasą, gdy klasę ma się,
lecz nagle miedzy nami ta tragiczna nuta:
- To Tango Weltschmerz!
Tragiczna nuto wybrzmij! Ty tango skończ się, skończ!
Tańczysz wciąż weltschmerz tango, ten depresyjny pląs!
A może tak:
Walczyk na wznak?
Twiścik wśród liści?
Piruet wstecz?
Menuet? Lecz... Ty tańczysz wciąż ten depresyjny pląs!
Wśród naszych nieporadnych chuci
Gdy wzrok mój z nóg na twarz zawróci
- tam smutek, ten co ciebie smuci
i ta melodia wtedy wróci.
- to tango Weltschmerz.
Wśród pomidorów i kotletów
Obiadów późnych w naszym domu
Do twych kuchennych piruetów
Wkrada się fałszyk po kryjomu
- To tango weltschmertz
Gdy zmroku mroczki w oczy zajdą
A biesy na noc "a kysz!" skyszę
Stopy i ręce nam się znajdą
Do snu nas znowu ukołysze
- Tango Weltschmerz
Tragiczna nuto wybrzmij! Ty tango skończ się, skończ!
Tańczysz wciąż weltschmerz tango, ten depresyjny pląs!
A może tak:
Walczyk na wznak?
Twiścik wśród liści?
Piruet wstecz?
Menuet? Lecz... Ty tańczysz wciąż ten depresyjny pląs!
czwartek, 2 października 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz